en

Alpha & Omega

Wrocław Klub Madness 23.03.2004,

Mistrzowie dubu z Londynu po raz pierwszy w Polsce!

Londyński duet Alpha & Omega znajduje się w czołówce stylu dub od czasu wkroczenia na scenę w 1990, tworząc zarówno oryginalne produkcje, jak i remixy dla innych artystów sceny elektronicznej. Ich muzyka to mieszanka dub, dźwięków ambientalnych, nietypowego stylu wokaliz oraz transowego brzmienia, tworząca niepowtarzalny styl muzyczny, nazywany niekiedy medytacyjnym, chill-outowym dubem. Często wręcz niesamowite wykorzystanie przez nich klawiszy, melodyki, i efektów studyjnych dodaje ich muzyce subtelności rzadko spotykanej w muzyce współczesnej.

skład na trasę w Polsce:
- Christine - bass
- Julian Fairshare - selector / the mic man
- Reuben Master - djay/singjay
- Jonah Dan - vocal

Rozmiar: 11948 bajtów Wiele zmieniło się od czasu gdy Alpha & Omega wydali swój debiutancki album "Daniel In The Lions' Den" w 1990 roku. Projekt ten pchnął do przodu cały styl nowo powstałych, typowo brytyjskich wykonawców bazujących na muzyce roots z Massive Attack, trip-hopem oraz jungle na jednym krańcu oraz rave, On-U Sound i projektami ambient jak The Orb na drugim.

Pomiędzy nimi wszystkimi znajdują się ciężkie dźwięki samych Alpha & Omega, których muzyka pomaga zdefiniować nowe terytorium. Jako medytacyjny, chill-outowy dub najwyższych lotów wślizgują się do domowej wieży ale również możesz usłyszeć jak grzmią z głośników bardziej ortodoksyjnych reggae'owych sound systemów jak Jah Shaka, którego ciągłe poparcie ugruntowało pozycję Alphy & Omegi wśród ulubionych w bractwie roots. Często wręcz niesamowite wykorzystanie przez nich klawiszy, melodyki, i efektów studyjnych dodaje ich muzyce subtelności rzadko spotykanej w muzyce współczesnej. W obrębie tych hipnotyzujących dźwięków odnajdziesz przekaz bez słów - tu każdy fragment jest tak samo ważny i przykuwający uwagę jak te stworzone przez ich jamajskich mentorów.

Podczas gdy dźwięki produkowane przez Alpha & Omega mogły być kilka lat temu celnie określone jako "niespokojne, surowe i nieskruszone", w tym co robią obecnie dodatkowo tkwi własna wypracowana stylistyka oraz silne poczucie celu.

Siła napędowa tkwiąca za ich ciężkimi rytmami jest nienasycona. Powinni w końcu przynajmniej zacząć zdobywać należną im szerszą popularność.

scroll to top