en

FANFARE CIOCARLIA

Wrocław Stary Klasztor 11.06.2014,

JEDNA Z NAJWAŻNIEJSZYCH BAŁKAŃSKICH ORKIESTR DĘTYCH ZAGRA WE WROCŁAWIU!

Po znakomicie przyjętym koncercie Gorana Bregovica z Orkiestrą Weselno – Pogrzebową w sierpniu ubiegłego roku, czas na wizytę w naszym mieście kolejnej legendy Bałkanów. Fanfare Ciocărlia z Rumunii, to główny rywal, znanej dobrze wrocławskiej publiczności, Boban & Marko Marković Orchestra, w walce o miano najlepszej orkiestry Bałkanów.

Koncert odbędzie się 12 czerwca w niedawno otwartym klubie muzycznym Stary Klasztor, który wkrótce stanie się nowym centrum koncertowym w naszym mieście, a jego doskonała lokalizacja przy samym Rynku (ul. Purkyniego 1) oraz stare gotyckie wnętrza z pewnością spodobają się wrocławskiej publiczności.

Fanfare Ciocărlia to 12-osobowa orkiestra dęta pochodząca z położonej w północnej Rumunii wioski Zece Prăjini. Grupa zaczynała jako swobodne zgromadzenie muzyków grających okazjonalnie na weselach i chrzcinach. W październiku 1996 roku niemiecki inżynier dźwięku i producent nagraniowy Henry Ernst odwiedził Zece Prăjini i przekonał muzyków do stworzenia zespołu objazdowego. Za nazwę zespołu obrano Fanfare Ciocarlia: Fanfare jest to rumuńskie słowo pochodzenia francuskiego, które oznacza orkiestrę dętą, a Ciocarlia to po rumuńsku skowronek. Od momentu odkrycia ich przez Ernsta, który został ich menadżerem, zespół zagrał ponad tysiąc koncertów w ponad 50 państwach na całym świecie.

W zakorzenionej w tradycji austriackich i tureckich orkiestr wojskowych Fanfare Ciocarlia znaleźć można takie instrumenty jak: trąbki, tuby barytonowe i tenorowe, klarnety, saksofony, bęben i perkusję. Teksty ich piosenek pisane są w języku rumuńskim oraz romskim. Styl ich muzyki wywodzi się głównie z rumuńskiej i romskiej ludowej muzyki tanecznej, lecz widoczne są także wpływy tureckie, bułgarskie, serbskie oraz macedońskie. Swoją popularność zawdzięczają szybkim energetycznym dźwiękom, skomplikowanym rytmom oraz prędkim solówkom na klarnetach, saksofonach i trąbkach, których tempo przekracza czasem 200 bitów na minutę. Znani są również z tego, że podczas swoich koncertów nie korzystają z żadnego zapisu nutowego, a także z grania na scenie na starych, poobijanych instrumentach.

scroll to top