en

MADELEINE PEYROUX

Wrocław Synagoga Pod Białym Bocianem 06.05.2014,

NASTĘPCZYNI BILLIE HOLIDAY WE WROCŁAWIU!

Amerykańska wokalistka jazzowa o charakterystycznym głosie, okrzyknięta przez dziennikarzy następczynią Billie Holiday, wystąpi 7. maja w Synagodze Pod Białym Bocianem w ramach Ethno Jazz Festival 2014.

"Jedyną rzeczą, która się liczy jest piosenka" - mówi autorka piosenek Madeleine Peyroux. Artystka jest przekonana, że to jej jedyny w swoim rodzaju głos przeniósł ją z ulic Paryża na drogę sławy.

Szesnaście lat po debiucie („Dreamland”), nie jest trudno zauważyć, że Peyroux nadal czaruje publiczność mieszanką jazzu, popu i muzyki świata. Dzięki sześciu powszechnie cenionym albumom "najjaśniejsza gwiazda jazzu" zyskała znakomitą reputację, a nienagannie dobrany repertuar, sprawia, że każdy kolejny jej album wyczekiwany jest zarówno przez fanów, jak i szeroko pojęty rynek muzyczny. Używając swego uwodzicielskiego głosu do interpretacji zarówno standardów jazzowych jak utworów współczesnych, Peyroux wzbogaca je, wydobywając z nich często nowe znaczenia.

Od Holiday do Dylana, od Bessie Smith do Leonarda Cohena - Peyroux rzuca nowe światło na znane muzyczne perełki, używając każdej frazy jakby była jej własną, co niektórzy określają "tworzeniem nowej klasyki".

Ta "artystyczna dusza" zaczęła swą muzyczna przygodę jako nastolatka w Paryżu, kiedy porwana przez muzykę ulicy w wieku piętnastu lat rzuciła szkołę i dołączyła do bluesowo - jazzowego zespołu. - "Ktoś dał mi wczesne nagrania Billie Holiday i kazał się ich nauczyć".

Peyroux na warsztat wzięła nie tylko melodię, ale także tonację i frazowanie, tworząc nowe utwory z klasycznych standardów. " Dzięki pracy nad utworami Billi Holiday odkryłam mój własny głos" - wyjaśnia.

Lata później jej niezaprzeczalny talent został dostrzeżony. W jednym z klubów Nowego Yorku usłyszał ją Yves Beauvais, który podpisał z nią kontrakt dla wytwórni Atlantic Records, a później, w 1996 r, został współproducentem jej debiutanckiego albumu "Dreamland". Jej senny, matowy głos zaczarował widzów i krytyków, podobnie jak kolejny, wydany w 2004 r. album "Carless Love", który był dla artystki kamieniem milowym rozpoczynającym płodny okres współpracy z producentem Larry'm Kleinem.

Peyroux przebyła długa drogę z ulic Paryża do najbardziej prestiżowych sal koncertowych i współpracy z najznakomitszymi muzykami. Gdy inni artyści uznaliby być może, że pora spocząć na laurach i pławić się w świetle sławy odcinając kupony, Peyroux kontynuuje nieustannie eksplorowanie nowych muzycznych terytoriów.

Uroczo skromna, nie ma oczekiwań, by stać się kimś o ważnym dla świata, chce po prostu robić swoje. Nie wiemy co przyniesie przyszłość, ale łatwo jest dostrzec, że na muzycznej drodze Madeleine Peyroux wiele się jeszcze wydarzy...

scroll to top